|
Kolejna porcja dowcipów - strona 55 poprzednia strona<< >>następna stronaO czym powinni pamiętać nauczyciele wychowania seksualnego? - Aby niezadawać prac domowych!
Mały plemniczek pyta się dużego plemniczka: - Tyle się teraz słyszy o tym orgazmie. Czy mógłbyś mi powiedzieć co to takiego? - Hmm, no wiesz.. gdy poczujesz przód, tył, przód, tył - to mocno się wbij i gdy zobaczysz piękną kulę to ładnie się przedstaw!!! Pewnego dnia mały plemniczek czuje przód, tył... i mocno się wbija, widzi piękną kulę, podpływa do niej i się przedstawia: - Cześć jestem mały plemniczek! - A ja jestem migdałek!
Sierżant zwołuje zbiórkę i mówi do żołnierzy: - Jest robota dla leniuchów. Kto ma na nią ochotę, ten podnosi rękę do góry. Zgłasza się cały pluton oprócz szeregowego Maliniaka. - A wy, Maliniak, czemu nie podnosicie ręki? - pyta sierżant. - Bo nawet tego mi się nie chce...
- Dlaczego na policyjnych samochodach są białe pasy? - Żeby policjanci mogli łatwi trafić do klamki. - A dlaczego policjanci tak długo nie wysiadają z samochodu po przybyciu na miejsce zdarzenia? - Bo wewnątrz samochodu nie ma białych pasów.
U dentysty w fotelu siedzi przerażony mężczyzna: - Panie doktorze, jeszcze jedno pytanie. Czy na pewno potrafi pan bezboleśnie wyrwać zęba? - No, nie zawsze. Tydzień temu, na przykład, podczas wyrywania zwichnąłem sobie rękę.
Glina zatrzymuje faceta który zdaje się być co nieco wesolutki. Podchodzi do samochodu i mówi: - Proszę dmuchnąć - (Facet takim wesolutkim zapitym głosem) AAaależ ooczywiscie ppanie wwwładzo glina patrzy w balonik a tu zero - Jeszcze raz proszę powtórzyć! Po następnym razie znów zero. Trochę wkurzony karze facetowi zrobić jaskółkę. Gość trochę z trudem ale trzaska mu jaskółkę jak trzeba. Gliniarz jednak jest bardzo podejrzliwy i wpadł na pomysł żeby mu narysować kreda na jezdni białą linię. Narysował i mówi do klienta: - Chyba wie pan co należy z tym zrobić A gość: - Oczywiście (tu pada na kolana zatyka jedna dziurkę w nosie ruch głowy po linii i wciąga powietrze)
Podczas przeprowadzki: - Coś ciężka ta szafa! A gdzie Jurek, przecież miał nam pomagać wnosić meble? - Jurek jest w szafie, sprawdza wieszaki.
- Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka. - Wspaniale! Znakomicie!! - cieszą się uczniowie. - No to kto mi powie, ile będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów?
Nauczycielskie teksty: - Boże, widzisz i nie grzmisz!
"Pogoń chciała wygrać, by nie musiała zmieniać nazwy na "Ucieczka z pierwszej ligi."
Henryk Urbas, Program I PR Maxim');
Jak wg przeciętnego mężczyzny wygląda gra wstępna? - Rozpięcie rozporka.
Wpada rasowy Rusek z budowy i zamawia szklanke spirytusu. Barman otwiera lodówkę, wyjmuje zamrożoną butelkę i nalewa do szklanki. Rusek wypija robi " huu" i nic. Murzyn krzyczy: - Dla mnie to samo! Barman nalewa, murzyn wypija, zaczyna sie skręcać, wymiotować, kaszleć, łzy mu ciekna, a Rusek klepie go po plecach i pyta: - Co murzyn za zimne? wiola');
Astronom, fizyk, informatyk i matematyk przejeżdżali pociągiem przez Anglię. Pierwszym widoczkiem, na który zwrócili uwagę było duże pole, na którym pasła się czarna krowa. Każdy z nich zrobił o tym uwagę w swoim kapowniczku: Astronom napisał: "Wszystkie obserwowane w Anglii krowy są czarne." Fizyk napisał: "Hipoteza robocza: krowy w Anglii są czarne." Informatyk napisał: "Anglia.krowy[]:=czarna;" Matematyk napisał: "Istnieje w Anglii co najmniej jedno pole, na którym co najmniej jedna krowa z co najmniej jednej strony jest czarna."
powiedz igła !!! twój ojciec wpadł do kibla mikoz');
Jedzie ksiadz przez mala miescine, na glownym skrzyzowaniu, tuz przed drzwiami komendy policji lezy rozjechany pies. Ksiadz zdegustowany brakiem reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komende i mowi: - Panowie chcialem zwrocic uwage, ze przed waszymi drzwiami lezy rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony! Na to gliniarz glupio sie zasmial i mowi: - Ja myslalem, ze to wy jestescie od pogrzebow. Ksiadz na to tez z ironicznym usmiechem: - Przyszedlem zawiadomic najblizsza rodzine
__________________ aarnoldzikowa');
|